myśli odhaczone

[68] 26 myśli na 26 urodziny

Czy pamiętacie jeszcze wpis, który stworzyłam na moje 25. urodziny? Dziś nie będzie tak refleksyjnie, choć nadal podpisuję się pod przemyśleniami, którymi dzieliłam się z Wami rok temu. Kończąc dwadzieścia sześć lat nie czuję się dziwnie, w sumie ta cyfra „wygląda” dla mnie bardziej znajomo niż „25” czy „27”, w końcu urodziłam się 26 czerwca… Continue reading [68] 26 myśli na 26 urodziny

myśli odhaczone

[65] Ankieta dla czytelników – dwa lata blogowania

Przez dwa lata blogowania popełniłam wiele błędów. Większość nawet nie z niewiedzy  -przecież widzę Wasze piękne blogi i wiem, jak profesjonalne potrafią być, z jakich narzędzi korzystacie. Ot, czasami się zastanawiam: po co takiemu małemu blogerowi jak ja fanpage? newsletter? I migam się od ich założenia, choć w sumie wiem, że to złe myślenie. Zdarzyło się też,… Continue reading [65] Ankieta dla czytelników – dwa lata blogowania

myśli odhaczone

[62] Tu i teraz – czy realizuję swoje cele

Jedna trzecia roku prawie za nami! Wiem, że podsumowania zazwyczaj robi się po kwartale, ewentualnie półroczne, ale w tym roku spojrzenie po czterech miesiącach jest dla mnie najwłaściwsze. Dużo się dzieje i być może powinnam zweryfikować swoje plany, które spisałam w styczniu. Zapraszam więc na inny wymiar cyklu „tu i teraz” 😉

myśli odhaczone

[61] ułamki marca i kwietnia

Niestety ciężki mi włączyć „obowiązki” blogowe do mojej codzienności. Nie to, że nie mam o czym pisać, albo nie mam ochoty… Po prostu, gdy dużo się dzieje, blogowanie ląduje bardzo nisko w hierarchii list to do. Prowadzenie budżetu to dla nas już nawyk, o włosy – gdy doprowadziłam je do jako takiego stanu – aż… Continue reading [61] ułamki marca i kwietnia

myśli odhaczone

[59] Tu i teraz – luty

Długo czekałam na podsumowanie stycznia (tak, stycznia), bo myślałam, że będę mogła podzielić się z wami ustaloną datą ślubu. W tym roku pięknie bowiem wypada nasza rocznica w sobotę. Jest to jednak data specyficzna – 1 kwietnia – nie jesteśmy przesądni, więc dla nas idealna. Pechowo osoba odpowiedzialna za terminarz (i która w grudniu telefonicznie… Continue reading [59] Tu i teraz – luty

myśli odhaczone

[56] Tu i teraz – styczeń

W ostatnim „podsumowaniu” cieszyłam się urlopem, ale życie zweryfikowało moje plany i tak pierwsze dni stycznia spędziłam na antybiotyku. 31 grudnia zapalenie gardła i towarzysząca mu gorączka ścięła mnie z nóg, więc musiałam sięgnąć po leki, co w ogóle mnie nie cieszy. Tym samym nie ruszyłam z kopyta, po zwolnieniu miałam sporo pracy, nie chciałam… Continue reading [56] Tu i teraz – styczeń